Zdaniem psychologów i psychiatrów nasza odporność psychiczna wymaga wzmocnienia. Człowiek współczesny gubi się w natłoku codziennych spraw, coraz częściej nie umie sprostać elementarnym powinnościom rodzinnym lub zawodowym. W efekcie traci kontrolę nad własnym życiem, przestaje być sobą. Czy zauważyliście, że świat jest zaludniony osobnikami niezadowolonymi z siebie? Przynajmniej co drugi z nich (z nas) uważa, że nie rozwinął swoich potencjalnych możliwości, że mógłby być kimś ważniejszym, mądrzejszym, szczęśliwszym. Niektórzy chcą i potrafią to zmienić. Inni wypełniają gabinety lekarskie spodziewając się, jak mityczny Faust, zdobyć jakiś cudowny lek – źródło życiowej energii. Wprawdzie nie zaprzedają się Mefistofowi lecz niszczącej organizm chemii.

 

Tymczasem „siły życia” tkwią w każdym z nas, powiada Martin Gray w swej książce pod takim właśnie tytułem.

 

„Piszę tę książkę, by Wam pomóc pełniej być sobą, by możliwości w Was istniejące rozkwitły. Ta książka ma Wam pomóc w uwolnieniu Waszych ogromnych, niespodziewanych sił duchowych. Piszę tę książkę, byście otworzyli się dla świata, by w Was zakiełkowały i rozwinęły się SIŁY ŻYCIA.”

 

I rzeczywiście, jest to książka niezwykła. Jej autor nie jest lekarzem ani psychologiem, nie daje fachowych rad jak zachować się w trudnych sytuacjach, jak uodpornić się na stres, itp., itd. Chce przekazać czytelnikowi całe swoje doświadczenie i rozległą wiedzę, jaką może zyskać ktoś, kto przeszedł przez wielkie cierpienie i nigdy nie stracił nadziei.

 

Martin Gray urodził się w Warszawie w rodzinie żydowskiej. W czasie okupacji hitlerowskiej stracił rodziców i braci, przeżył Pawiak i Treblinkę, a po wojnie, kiedy wydawało się, że już nic strasznego nie może się wydarzyć, w pożarze lasu na Lazurowym Wybrzeżu stracił żonę i czworo dzieci. Mimo tej tragedii, a może właśnie dlatego – postanowił pomagać ludziom.

 

Za „Siły życia” otrzymał międzynarodową nagrodę Sekretarza Generalnego ONZ Daga Hammarskjolda. Książkę wydało PWN w 1988 roku, jej drugie wydanie ukazało się w 1990 roku związku z przyjazdem Martina Gray’a do Polski.

 

Przeczytaj „Siły życia” koniecznie. Jest to lektura obowiązkowa dla każdego, kto tęskni do ładu i harmonii, szuka w życiu sensu. Jeśli zaś po przeczytaniu będziesz chciał porozmawiać z kimś kto Cię wysłucha uważnie i zrozumie – skontaktuj się z nami, czekamy na Ciebie.

 

Alina Leciejewska-Nosal